+48 510 987 498

5 pytań do trenera personalnego. Najważniejszy jest moment, w którym się podnosimy!

15 lipca 2016 / Aktualności
5 pytań do trenera personalnego. Najważniejszy jest moment, w którym się podnosimy!

Skąd pomysł na bycie trenerem personalnym? Co w tej roli przynosi największą satysfakcję i jak motywować podopiecznych? I dlaczego nie ma jednej odpowiedzi na wątpliwości podopiecznych? Tym razem 5 pytań trafia do Rafała, trenera personalnego i specjalisty ds. odżywiania z teamu All For Body.

1. Dlaczego zdecydowałeś się na bycie trenerem 13418506_1353089708041395_359438477104354797_opersonalnym?

– Jako młody chłopiec zawsze szukałem jakiegoś sposobu na siebie, pomysłu na życie. Nigdy nie chciałem iść za tłumem, chyba miałem w sobie taką chęć przeciwstawienia się temu standardowemu stylowi życia, który niestety często sprowadza się do typu „fajka i browar”. Zawsze ta chęć trzymała mnie w pewnych ryzach, w dyscyplinie i kiedy moim znajomi szli na przysłowiowego browara, ja wybierałem trening. I teraz wiem, że to miało sens, bo wiem w jakim jestem miejscu i jak daleko zaszedłem, a wiem w jakim miejscu są inne osoby, które nie wyznaczyły sobie konkretnego celu – siedzą w tym samym pubie, pijąc to samo piwo.

2. Co przynosi Ci największą satysfakcję w relacji podopieczny – trener?

– Największą satysfakcję daje mi pozytywna energia, jaką dostaję zawsze od podopiecznych, wspólna radość z efektów. To mnie też bardzo napędza, dzięki temu cały czas mam siłę i energię do działania. Najlepsze jest to, że po kilku takich treningach personalnych, ja robię jeszcze swój trening, dzięki temu znowu ładuję pozytywną energię, wracam do swoich podopiecznych i znowu mam siłę, żeby działać. Koło się zapętla, wszyscy korzystają! 🙂

3. Jak radzisz sobie z sytuacjami, kiedy Twoi podopieczni mają momenty załamania?

– Mówię podopiecznym, że każdy ma chwilę słabości i to od nich zależy jaką decyzję teraz podejmą. Można się od razu przepalić, powiedzieć sobie, że się odpuszcza, nigdy nie wróci się na treningi albo po prostu zostać i zrobić ten trening. I właśnie niekoniecznie na 100%, każdy ma swoje chwile słabości, upadki, ale najważniejszy jest moment, w którym się podnosimy.


4. Jakie Twoi podopieczni mają najczęściej wątpliwości, jakie pytania zadają?

– Oczywiście pytanie – jak szybko zrobię formę, co mogę zjeść na kolację, co mogę zjeść przed treningiem, co najlepiej zjeść po treningu, czy nadmiar białka szkodzi. Ale nie ma jednej odpowiedzi odpowiedniej dla wszystkich, każdy ma inny układ biologiczny i to co zadziała u jednego z moich podopiecznych, niekoniecznie zadziała u innego. Dlatego zawsze praktykuje indywidualne podejście, bo inne tak naprawdę nie wchodzi w grę. Zawsze pracując z taką osobą robię sobie notatki, nie mam nigdy gotowych planów treningowych. Moje plany treningowe to są właśnie te zapełniające się kartki, które zapisuję wspólnie z podopiecznym.

5. Na koniec zdradź, jak motywujesz swoich podopiecznych?

– Jedyną metodą, najlepiej działającą w każdym przypadku to pozytywne myślenie. I nawet jak czasami coś idzie gorzej to w końcu – no pain no gain ;).


RafałSt

a

Rafał Stadnik
Trener personalny, Specjalista ds. odżywiania